TA-DAM~!
Tak więc wielki powrót Kyoko :3
Nie było mnie, ponieważ nie miałam internetu. I telefonu. Zresztą telewizji też xD Także Kyoko musiała się inaczej zabawiać (o ile uciekanie przed strażą miejską z opuszczonego sanatorium można nazwać zabawą.. ale cicho xd). Widzę, że Akashi panikowała przez moją nieobecność. Co do zabawiania.. oj dużo się działo kiedy neta nie było.. wyjazd do Irlandii, w góry, czytanie wspaniałych książek przez które w nocy nie mogłam spać (to też wina mojego nowego żyrandola.. jest przerażający! No nieważne) xD No i tradycyjne szwendanie się po mieście ;P Tak więc byłam wszędzie i nigdzieJak wszyscy wiemy dzisiaj rozpoczęcie roku (za ten tekst pewnie zostanę obrzucona pomidorami .-.). Taaak. Kolejny rok spania na ławce i udawania, że się słucha :3 No cóż.. co by tu jeszcze.. ach no tak! Mówi się, że przez internet nie da się znaleźć przyjaźni. Ja znalazłam ich wiele, ale z jedną osobą spotykam się nadal i regularnie utrzymujemy kontakt. Wystarczy mocno chcieć, a wszystko się uda :3 Z Akashi też miałam się spotkać, ale coś nie wypaliło. Trudno! Następnym razem się uda <3 Musi się udać w końcu jesteśmy przyjaciółkami.
No. Do rzeczy xD Co byście zrobili gdybyście spotkali osobą inną niż reszta społeczeństwa? Ale nie chodzi mi o ludzi, którzy założą vansy w dziwnym kolorze i już myślą, że są odmieńcami. Mam na myśli człowieka myślącego inaczej, który zaskakuje na każdym kroku. Uświadamia Ci, że nie wiesz do końca jak człowiek może się zachować, bo to co uważasz za niemożliwe to on właśnie może to zrobić i nie wstydzi się tego. Takie osoby sprawiają, że życie staje się śmieszniejsze. Ludzi tego typu jest bardzo mało przez co niestety niektórzy mogą ich poniżać, uznają ich za dziwaków, bo po prostu nie są tacy, jacy powinni być. To, że są inni nie znaczy, że są gorsi (Boże gadam jakbym prowadziła kampanię przeciw rasizmowi xD Ale rasistów nie lubię). No sprawy poważne zakończone.. mam nadzieję xD
Nie wiem o czym pisać, więc piszę bez ładu i składu i w ogóle chaos. A to wszystko przez rozpraszający deszcz. Rozprasza, bo zawsze chciałam iść w deszczu nad morze <3 Ech serio nawet sama nie wiem o czym piszę, no ale przecież to ja xD Jeden wielki nieogar ;P W każdym bądź razie na dzisiaj to wszystko ^^ Simsy na mnie czekają, muszę uciekać, bo będą smutne ;D Hahah :DDD
Przesyłam buziaczki ;**
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz