sobota, 7 września 2013

Coś o niczym

JOŁ MADAFAKA (tekst zapożyczony od koleżanki. Osobiście go nie cierpię)

       Jakby co to niezbyt ogarniam o czym piszę (Spontan! Czysty spontan!), także kolejna chaotyczna notka od wszechmogącej Kyoko! Tak więc zapytam Was.. chcielibyście walczyć z tytanami tak jak w Shingeki no Kyojin/ Attack on Titan (kto zna anime to wie o co chodzi)? Ja osobiście bardzo chciałabym dołączyć do Oddziału Zwiadowców. Och! Poczuć tę wolność <3 Ale serio, jakbym zobaczyła takie duże coś co tylko biega i zjada (Tytan) to zareagowałabym tak " Łooo jakie to wielkie. A co się stanie jak to połaskoczę?" a potem pewnie bym spróbowała, a na koniec zabiła xD Tak dla jasności. Nie jestem walnięta. Pewnie połowa Otaku by tak zareagowała. Albo i nie.. nieważne xD
    A więc akapit z mądrościami ludowymi czas zacząć!
wieje nudą 
Także tego... temat o marzeniach. Przeważnie ludzi uważają, że marzenia są po to, by je spełniać. Natomiast ja uważam, że nie każde marzenie da się spełnić.. niektórzy wybierają sobie taakie marzenia, których nie da się spełnić, bo mają nadać życiu trochę fantazji i nierealność. Ja osobiście należę do takich osób. Przecież nie da się nauczyć latać. Chyba, że samolotem, ale to już inna sprawa. Kocham takie marzenia. Marzenia nadające smaku i koloru wszystkiemu wokół. Marzenia, które mogą nas pochłonąć na bardzo długo. Takie są najlepsze. Zazwyczaj wybieramy sobie takie marzenie, które ma pomóc nam zrealizować też inne ważne dla nas wartości. Ja chciałabym nauczyć się latać, ze względu na to, że chcę być wolna i nienawidzę przywiązania. Za szybko nudzą mi się monotonne czynności i miejsca. Jak wykonuję coś na jeden sposób za długo to wpadam w wielki dół z przykrótką drabinką. Kocham zmiany. Kocham też poznawać obcych i obce miejsca, bo dzięki nim poszerzam swoją wiedzę. Chociaż z poznawaniem obcych to mam problem, bo jetem baaardzo nieśmiała. Ale i tak lubię to robić ^_^
   No dobra. Czas napisać coś na temat.. czegoś xD Nie wiem dokładnie co to będzie, ale na pewno coś będzie dafuq!? No to ten teges. Ojejuniu tyle tych tematów, że zaraz wybuchnę! Może w takim razie kilka pytań z serii "O co Kyoko pyta nagle i bezpośrednio" Co uważacie o homoseksualizmie? Jakie macie marzenia? Potraficie ogarnąć XXI wiek? Ja nie potrafię mimo, że jestem z '99 roku, ale kij w pupcie i tak nie ogarniam internetu, hipsterów i miłości przez "fejsa". No nic przejdźmy do pytań. Wolisz być osobą lubianą czy lubiącą? Wolę być lubiącą, bo nienawidzę jak ktoś za mną lata i wszystko chce robić za mną. Ku*wa kto wie, może jeszcze by mi do wanny wlazła! Jak to jest, że ludzie nie lubią osób walniętych i szalonych i w ogóle odmieńców? Czemu ludzie nie lubią skrajności  i wolą być niezdecydowani? Nie lubię takich osób. Nie wiem czy ktoś mi na te pytania odpowie, bo nawet w internetach mnie uważają za negatywną dziwaczkę. Konwersacja moja i mojej przyjaciółki:
Kyoko: Dlaczego mnie lubisz?
M: Bo się znamy od małego
Kyoko: Taa ja to samo. Co jest nie tak? Razem się wychowałyśmy, a nawet nie potrafimy powiedzieć dlaczego się lubimy..
M: Gdybym poznała Cię dopiero teraz to bym Cię nie lubiła.
Kyoko: Dlaczego?
M: Bo jesteś dziwna.
Kyoko: Auć.
Ach ta szczerość xD Chciałam jeszcze oznajmić, że tą oto rozmową kończę ten post. Do widzenia i na razie. Zawijam kiecę i lecę. Bajbaj ;**

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz