Czy wam też jest tak gorąco przez te ostatnie dni ?
W domu jest gorzej niż na dworze czasami ...
T^T
trzeba będzie poprawić oceny jeszcze ^^"
nie chce mi się T^T
mam plan pisać opowiadanie na bloga.
Mam nadzieję, że to wyjdzie dobrze <3
Notka będzie dziś ode mnie krótka.
Mogę dać wam mały wstęp.
"Two words"
/ziewa/ "-Eh, zmęczenie dopada mnie coraz częściej ;-;"
Słońce raziło powieki Emi.
"-Ojej, już ranek, znów trzeba iść do szkoły..." W jej głosie od razu było słychać niezadowolenie.
Jej życie toczyło się głównie w internecie, miała mało przyjaciół w rzeczywistym świecie a w szkole ją gnębiono. Była popychadłem dla tych "lepszych osób".
Jej wygląd nie dawał po sobie znaku, że cierpi. Wszystko ukrywała, tak naprawdę jej blada skóra skrywała wiele blizn.
Nienawidziła swojego życia, ludzie życzyli jej za plecami śmieci, czuła się bezużytecznie.
Kiedyś była uśmiechniętą dziewczyną, czerpała radość ze wszystkiego co robi do póki nie przyszło jej iść do 4 klasy podstawówki. Wtedy dzieci ją zaczęły wyzywać od dziwadeł i tak zostało do gimnazjum.
"- Jedyną moją motywacją by tam iść jest to, że to już trzecia klasa... eh"
W internecie czuła się bezpiecznie, nikt nie znał osób które ją otaczają więc nie miał o niej żadnej przedwczesnej opinii.
Emi wstając od laptopa ręką przyjechała po swoich długich dość jasnych włosach i przetarła oczy. Krokiem pingwina poszła do łazienki potykają się o wszystkie rzeczy po drodze.
Obmyła bladą twarz zimną wodą i od razu poczuła się lepiej po czym poszła na śniadanie.
Będąc już w pokoju puściła piosenkę Shin Ji Hoon - Happy Ending
Zaczęła się ubierać tak jak przeważnie na czarno, przeczesała włosy, spakowała się chwyciła torbę z Black Veil Brides i wyruszyła do szkoły.
Na razie ma tym kończę mam nadzieję, że będzie nie najgorzej. To tylko kródki wstęp więc nie hejtujcie od razu xDD
Okej ja zmykam ~~ Paaa <3

Bardzo mi się podoba początek. Czyta się łatwo i przyjemnie mimo, że jest nieco smutne. Czekam na ciąg dalszy i liczę na "happy end" ^^
OdpowiedzUsuń